Paradoks kredytowy

Wiele osób choć wymawia się o banku w sposób dla niiego nieprzychylny a czasami nawet obraźliwy, decyduje się zaciągnąć kredyt, jest to z pewnością jeden z paradoksów związanych z zadłużaniem się. Dlaczego tak jest? Po pierwsze musimy zaciągać kredyty lub pożyczki, aby mieć możliwości finansowe na zakup wymarzonej rzeczy np. telewizora LCD albo domu jednorodzinnego. Ponieważ niestety nasze miesięczne zarobki są dość niskie w porównaniu do osiąganych w danym miesiącu bieżących i planowanych wydatków. Ponadto koszty zaciągnięcia kredytu w naszym kraju są jedne z najwyższych w Europie, a to wiąże się z kolejnym paradoksem kredytowym.

Zarabiamy często mniej niż przeciętnie i związku z tym często potrzebujemy pieniędzy na nasze dodatkowe wydatki. W celu uzyskania funduszy decydujemy się na wzięcie kredytu lub pożyczki. A w ostatnim czasie, czasie panującego kryzysu gospodarczego, banki zaostrzyły swoje wymagania wobec swoich klientów. Aby otrzymać kredyt nie wystarcza czasami nawet tzw dobra zdolność kredytowa, trzeba także posiadać swój własny minimalny wkład, najczęściej jest to 10 lub 20% zaciąganej pożyczki. Przy braniu kredytu hipotecznego jest to tym bardziej większa przeszkoda dla pożyczkobiorcy, im większa jest cena zakupu nieruchomości. Np. 10% z 500tys. zł to 50tys. Zł, dla większości bez znacznych dochodów jest to przeszkoda nie do przejścia.

Oczywiście, trzeba posiadać jakiekolwiek środki pieniężne, np. z wynagrodzenia z tytułu umowy o pracę, bo jeśli nie mamy jakichkolwiek szans aby regularnie spłacać kredyt, to nie warto się zadłużać, bo może to za sobą ponieść nie miłe konsekwencje. Ale oferty banków z reguły są dedykowane dla osób posiadającą już znaczną ilość pieniędzy na swoim koncie.

Cóż im mniejsza zdolność kredytowa tym większe ryzyko, że dany pożyczkobiorca będzie miał problem z regulowaniem rat kredytowych. Ale z drugiej strony kredyty po to się bierze aby pozyskać pieniądze, a nie po to, aby mieć więcej pieniędzy i jeszcze za to płacić bardzo duże odsetki.


 
angielski wrocław